Dzisiejszy dzień śmiało można by okrzyknąć mianem dnia boksu. Na gali w Rzeszowie z bardzo dobrej strony pokazał się Dawid "Cygan" Kostecki, który w dobrym stylu pokonał Włocha Dario Cichello. Następnym pojedynkiem będzie długo wyczekiwana kolejna walka Tomka Adamka, w której zmierzy się z Amerykaninem Jasonem Estradą, ale nie do końca o stronie sportowej boksu chciałbym napisać. Jak wszędzie tak i w świecie bokserskim, w którym możemy pochwalić się kilkoma dobrymi zawodnikami znajdzie się i taki jak Marcin "El tosteron" Najman. W związku z jego ciągłymi zaczepkami i szukaniem popularności w mało kulturalny i męski sposób napisany został list otwarty polski pięściarzy, którzy skrytykowali w nim zachowanie wyżej wymienionego. List został podpisany przez czołowych polskich zawodników - Krzysztofa Włodarczyka, Dawida Kosteckiego, Alberta Sosnowskiego, Macieja Zegana, Mariusza Wacha, Andrzeja Wawrzyka i Przemysława Saletę. Marcin Najman szybko na niego odpowiedział w charakterystycznym dla siebie stylu prostaka. Stwierdził on że nie nikt znaczący nie podpisał listu i że nie ma podpisów Adamka, Proksy, Gołoty i Masternaka (co rzeczywiście jest prawdą, ale stawianie Proksy i Masternaka obok Adamka czy Gołoty...?). Stwierdził, iż porównywanie Wawrzyka do Gołoty jest bezczelnością, ale czy aby na pewno? Wawrzyk jest młodym zawodnikiem z dużym talentem i ambicjami i myślę, że nie ma nic obraźliwego dla Gołoty, że widzi się w młodszym Andrzeju jego następce. W wypowiedzi Najmana nie zabrakło uszczypliwości w stosunku do Dawida Kosteckiego - "Kostecki nie walczy z dobrymi rywalami", ale przypomnijmy że Dawid w swoim debiucie walczył właśnie z Najmanem i pokonał go przez TKO:), także w zasadzie fakt przeciwników nie miał do tej pory zbyt dobrych, ale po dzisiejszym zwycięstwie może dostać szanse walki z lepszymi. Co do przeciwników Najmana - tylko jeden z nich(Doug Philips) miał więcej zwycięstw niż porażek (6-4-0) lecz 45 lat to nie jest dobry wiek dla boksera. Poza 13 zwycięstwami z nikomu nie znanymi przeciwnikami z absurdalnie śmiesznymi bilansami Marcin może pochwalić się wcześniej wspomnianą porażką z Cyganem, porażką w 2. rundzie z Wawrzykiem, oraz dwoma porażkami z przeciwnikami, których nazwisk pewnie on sam już nie pamięta. Czy ktoś nazwałby Najmana bokserem(?) Ja na pewno nie.
Dziękuję za uwagę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz